Miasteczko Nietoperzy

Rok po Wisławie Szymborskiej literacką nagrodę Nobla otrzymuje Dario Fo. Nominowany po raz pierwszy w 1975 roku czekał 22 lata na przychylność członków Akademii. Była to jedna z najbardziej kontrowersyjnych nagród ostatnich lat. “Po raz pierwszy od dawna nagrodę dostał … błazen”. Tak premier Włoch, Silvio Berlusconi zareagował na wiadomośc o nagrodzeniu Fo…. Z resztą próżno było szukać zachwytu w wielu mediach, wśród publicystów i wszystkich tych, którym nagroda dla wojującego przez wiele lat socjalisty była wibitnie nie w smak. Niełatwo pewnie zgodzić się komuś ze stwierdzieniem, że “Bóg jest komunistą”, zwłascza gdy ma się trochę odmienne od Fo poglądy. Ale warto spróbować. Mnie się udało. Bez ryzykowania własnej wizji świata.

Przeczytałem wczoraj w kilka godzin bardzo optymistyczną i barwną książkę opowiadającą o losach małego Włocha urodzonego na początku wieku na małej stacji kolejowej przy granicy ze Szwajcarią. To opowieść o krainie dzieciństwa, pierwszych fascynacjach i rozczarowaniach, nie tylko wtedy gdy okazało się że dachy Szwajcarskich domów na drugim brzegu jeziora Maggiore nie są jednak kryte czekoladą. “Spotykając na każdym kroku zawadiaków, prześmieców i gotowych na wszystko zabijaków, delikatny chłopak nauczył się, że ważniejsza od siły fizycznej jest zręczność, bystrość i sztuka uników, a tępy osiłek będzie zawsze kozłem ofiarnym”. To kawłek, bo zaledwie pierwsze kilkanaście lat, autobiografii Fo, ale niesamowicie barwnej i niemal bajkowej. Gdyby nie, to że pewnie nawet w głowie Fo nie narodziłaby się taka opowieść. Ona musiała wydarzyć się naprawdę.

“- Co to jest? - spytałem.
- Centralna rozdzielnia, czyli centrum zarządzania, z którego kieruje się ruchem pociągów: zmienia zwrotnice, podnosi i opuszcza semafory - wyjaśnił mi tata.
W tamtej chwili byłem przekonany, że tam na górze, w tych szklanych kabinach jaśniejących światłem reflektorów, musi przebywać sam Bóg w asyście świętych, zawiadowców stacji. Nie miałem wątpliwości: to on jest naczelnym szefem Kolei. To on kieruje ruchem pociągów i losami pracowników. On projektuje lokomotywy o wybiera miejsca narodzin dzieci zawiadowców stacji!”

Bardzo polecam. 24.90

Artykuły o podobnej tematyce